Nie będzie postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego Igora Tulei - poinformowała IAR rzecznik sądu apelacyjnego w Warszawie Barbara Trębska. Chodzi o sprawę uzasadnienia wyroku sądowego dla doktora Mirosława G., w którym sędzia porównał działania organów ścigania w sprawie kardiochirurga do "czasów największego stalinizmu".
Postępowania dyscyplinarnego dla Tulei chcieli zarówno politycy PiS jak i Solidarnej Polski, bo ich zdaniem, Tuleya "znieważył pamięć ofiar stalinizmu". Rzecznik dyscyplinarny wnioski jednak oddalił, bo uznał , że nie ma podstaw do wszczęcia takiego postępowania - tłumaczy Barbara Trębska.
"W ocenie zastępcy rzecznika dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego w Warszawie, kwestionowane wypowiedzi sędziego nie uzasadniają twierdzenia jakoby sędzia naruszył prawo, bądź uchylił godności sędziego" . Tym samym ta decyzja kończy sprawę sedziego gdyż nikt nie może złożyć na nią zażalenia.
- Prokuratura zajmie się wnioskiem Tulei. Sprawdzi, czy świadkowie składali fałszywe zeznania
- Tuleya nie jest już rzecznikiem prasowym sądu
- Prokuratura: Sędzia Tuleya nie miał racji w sprawie stalinowskich metod działania. Taka była "taktyka postępowania"
- Kopacz o lustracji rodziny Tulei: To obrzydliwość. Sędzia płaci za odwagę
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu