Zapowiedziane przez premiera zmiany w rządzie, to dla PiS kolejna okazja do dymisjonowania samego Donalda Tuska. Rzecznik PiS Adam Hofman uważa, że premier najpierw odkurzył swój "tuskobus" a teraz proponuje karuzelę nazwisk.
Jak mówił Hofman dziennikarzom, nikogo to już nie bawi, bo ludzie myślą "portfelem, kolejką do szpitala i tym czy będą mieli pracę".
Rzecznik PiS powiedział, że za pracę w rządzie premier powinien złożyć sobie do lustra "autopodziekowanie" i zrezygnować bo jest obecnie największym problemem Polski.
Wczoraj premier powiedział, że zmiany w składzie swojego gabinetu ogłosi w najbliższą środę, po posiedzeniu Rady Ministrów.
W poniedziałek PiS złożył w Sejmie wniosek o konstruktywne wotum nieufności i powołanie na premiera profesora Piotra Glińskiego.
- Tusk zapowiada zmiany w rządzie. Wymiana ministrów w środę
- Grupiński o zmianach w rządzie Tuska: Nie spodziewam się dymisji Gowina
- Sikorski: Sprawdzamy, czy siostry Radwańskie obrażono w Izraelu
- Piechociński: Będą zaskakujące zmiany w rządzie Tuska
- Sikorski: Zmianami w rządzie "premier zaskoczył wszystkich"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu