Koniec sprawy Aleksandra Igantienki w Polsce. Potwierdziły się informacje, że były rosyjski prokurator, poszukiwany na podstawie międzynarodowego listu gończego, jest już w rękach rosyjskich organów ścigania.
Wczoraj o godz.11.00 Ignatienko został przekazany w Warszawie przez stronę polską władzom rosyjskim - powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej rzecznik Sądu Okręgowego w Nowym Sączu sędzia Bogdan Kijak. Przed sądem miało się dziś odbyć posiedzenie w sprawie ewentualnego przedłużenia aresztu Ignatienki. Posiedzenie odwołano.
Aleksander Ignatienko, były pierwszy zastępca prokuratora obwodu moskiewskiego był poszukiwany przez Interpol za przestępstwa korupcyjne i oszustwo popełnione w Rosji. Został zatrzymany na Podhalu przez ABW na początku ubiegłego roku. Od stycznia był w areszcie.
Ignatienko jest oskarżony o to, że nie ścigał nielegalnej działalności hazardowej i w zamian za to przyjął korzyści majątkowe w wysokości półtora miliona dolarów. Drugi zarzut dotyczy wprowadzenia w błąd osoby, która chciała kupić działkę na terenie Rosji. Ignatienko miał przyjąć od niej 73 tys. dolarów za nieruchomość. Jak się miało później okazać - działka nie była na sprzedaż.
- Posiedzenie sądu w sprawie rosyjskiego prokuratora Ignatienki - przesunięte
- Sąd przedłużył areszt tymczasowy wobec rosyjskiego prokuratora Ignatienki
- Gowin: Z decyzją o ekstradycji Ignatienki czekam na odpowiedź Rosji
- Ignatienko za wrak TU-154 M? Gowin wyklucza takie rozwiązanie
- Zażalenie ws. przedłużenia aresztu Ignatience - niezasadne
- Sąd chce przedłużyć areszt rosyjskiemu prokuratorowi Ignatience
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu