Kardynał Józef Glemp był przywódcą kościoła w trudnych czasach - tak wspomina byłego prymasa marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

Borusewicz przypomina, że czas pełnienia funkcji przez Józefa Glempa był czasem bardzo trudnym, zarówno dla niego, jak i dla Polski. Tę funkcję otrzymał w 1981 roku po śmierci kardynała Wyszyńskiego i był jakby w jego cieniu, cieniu wielkiego księcia polskiego kościoła - stwierdza Bogdan Borusewicz.

Marszałek powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że Józef Glemp starał się łagodzić napięcia między ówczesną władzą a Solidarnością. Jednak - jak przyznał - kontakty prymasa z władzą, z generałem Jaruzelskim sprawiały, że nie zawsze oceniał Józefa Glempa jako takiego kapłana, który próbuje wspierać działania społeczne.

Marszałek podkreślił jednak, że prymas Glemp w tym czasie się zmieniał. Słuchał głosów płynących wówczas z Watykanu i wspierał działaczy zdelegalizowanej Solidarności.

Prymas senior kardynał Józef Glemp zmarł w środę wieczorem. Miał 83 lata, chorował na nowotwór płuc. Zostanie pochowany w poniedziałek.