Oficjalny materiał CBA z zatrzymania doktora G. jest fałszywy i zmanipulowany - uznał w piątek sąd. - Ja dzisiaj dowiedziałem się, że to jest inny lekarz - powiedział w TVN24 były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Podczas piątkowej rozprawy sędzia, krytykując materiał przedstawiony przez CBA podkreślił m.in., że pokazane na filmie przygotowanym przez Biuro ręce skute w kajdanki, to nie ręce Mirosława G.
Zbigniew Ziobro był w czasach głośnego zatrzymania kardiologa był ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym, powiedział: - Dzisiaj dowiedziałem się, że to jest inny lekarz. Po drugie wynika z tego, że doktor G. nie był zatrzymany w świetle kamer, takie zarzuty czyniono CBA przez całe lata.
Przewodniczący Solidarnej Poslki negatywnie ocenił takie działanie CBA.
Powtórzył jednak, że jeśli materiał był zmontowany przez CBA i w takiej formie przekazany mediom to "nie powinno tak być". - Mówię to w sposób zdecydowany. Ja o tym nie wiedziałem i nie odpowiadałem za przekazywanie zdjęć. Krytycznie to dzisiaj oceniam. Nie zmienia to faktu, że dziś mówimy o korupcji, że doktor G. nie jest bohaterem - podsumował Ziobro.
- Sąd: Działania CBA ws. Mirosława G. przerażające. Przypominały działania służb komunistycznych
- Sąd ujawnia: W sprawie doktora G. działał inny „Agent Tomek”. Uwiódł pielęgniarkę
- Ziobro o wyroku na Mirosława G.: To zła wiadomość dla zwolenników korupcji
- Znany kardiochirurg Mirosław G. winny korupcji. Sąd skazał go na rok więzienia i 72 tys. złotych grzywny
- Agent Tomek: W sprawie dr. G ani ja, ani nikt inny nie działał pod przykryciem
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu