Kontrolerzy NIK zbadają, gdzie i po co policja, straże miejskie i Inspekcja Transportu Drogowego mierzą prędkość
– Chcemy wiedzieć, czy stacjonarne fotoradary ustawiono tam, gdzie wcześniej dochodziło do wypadków, kolizji, czyli w miejscach wskazanych przez analizy zagrożeń w ruchu drogowym – tak kontrolę NIK w instytucjach upoważnionych do mierzenia prędkości i wystawiania mandatów tłumaczy rzecznik izby Paweł Biedziak.
Przyznaje, że inspektorzy pojawią się nie tylko w policji i strażach miejskich czy gminnych, lecz także w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego. Instytucja ta od kilku miesięcy buduje system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym, pokrywając kraj siatką fotoradarów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.