Pierwszy raz w historii Najwyższa Izba Kontroli zbada, w jaki sposób rząd nadzoruje działalność wszystkich służb specjalnych. Tym razem chodzi nie tylko o systemowe narzędzia, lecz także o to, jak premier i ministrowie nadzorują pracę agentów, zakładanie podsłuchów czy werbowanie informatorów. Informację o rozpoczęciu takiego audytu potwierdził wczoraj w rozmowie z DGP rzecznik NIK Paweł Biedziak.
– To efekt działań posłów z sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji. Nasi kontrolerzy brali udział w wielu posiedzeniach komisji, podczas których pojawiały się wątpliwości co do sposobu sprawowania rzeczywistej kontroli nad służbami. Komisja zwróciła się do NIK o przeprowadzenie kontroli w tej dziedzinie – wyjaśnia Biedziak.
Jak się dowiedzieliśmy, kontrola będzie obejmowała dwa zakresy. Pierwszy z nich dotyczy rozwiązań systemowych oraz narzędzi, którymi dysponują premier i ministrowie: spraw wewnętrznych, obrony narodowej oraz finansów. Drugi ma dotyczyć kontroli nad konkretnymi działaniami operacyjnymi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.