Komisja etyki poselskiej ukarała w środę zwróceniem uwagi Stefana Niesiołowskiego (PO) za jego wypowiedzi pod adresem PiS. Na tę samą karę - zdaniem komisji - zasłużyła Krystyna Pawłowicz (PiS) za nieparlamentarne słowa pod adresem Marka Balta (SLD).

Jak powiedział PAP szef komisji etyki Tomasz Garbowski (SLD), Niesiołowskiemu zwrócono uwagę, ponieważ złamał art. 6 zasad etyki poselskiej, zgodnie z którym "poseł powinien unikać zachowań, które mogą godzić w dobre imię Sejmu" i "powinien szanować godność innych osób".

W wypowiedziach medialnych Niesiołowski mówił m.in. o "pisowskiej hucpie" i "pisowskiej tłuszczy". Zarzucał też prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu, że "nie chce zakończyć wojny, bo liczy, że się dorwie do władzy (...) na trupach" oraz że "podpala Polskę".

Reklama

Uwagę zwrócono także Krystynie Pawłowicz (PiS) za nieparlamentarne słowo skierowane do posła SLD Marka Balta podczas rozpatrywania projektu zmian w ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.

Według stenogramu w czasie wystąpienia Balta, posłanka PiS powiedziała: "spier...".