Prokuratura: przyczyną śmierci oficera BOR w Kazachstanie nie był uraz mechaniczny

14 listopada 2012

Ze wstępnych wyników sekcji zwłok wynika, że uraz mechaniczny nie był przyczyną śmierci oficera BOR pełniącego służbę w Kazachstanie - poinformowała w środę PAP Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Pełne wyniki sekcji trafią do śledczych w ciągu miesiąca.

Tydzień temu rzecznik Biura mjr Dariusz Aleksandrowicz poinformował, że w Kazachstanie zmarł funkcjonariusz BOR; znaleźli go w pokoju koledzy. Podporucznik Adam A. miał 43 lata, w BOR pracował od 1999 r. W Kazachstanie od sierpnia zajmował się ochroną placówki w Ałma-Acie. Warszawska prokuratura po zawiadomieniu BOR wszczęła w tej sprawie śledztwo.

We wtorek ciało funkcjonariusza przewieziono do kraju i zarządzono sekcję zwłok. "Ujawniono obrażenia powierzchowne w postaci zasinień i otarć naskórka, jednak nie stwierdzono, aby jakikolwiek uraz mechaniczny miał związek ze śmiercią mężczyzny" - powiedział rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Dariusz Ślepokura.

"Teraz czekamy na ostateczne wyniki badań sekcyjnych, które wpłyną do nas za około miesiąc. Zostały też zabezpieczone próbki do dalszych badań histopatologicznych i toksykologicznych" - powiedział prokurator. Dodał, że dalsze działania śledczych i ewentualne zlecenie kolejnych badań będzie związane z treścią ostatecznej opinii sekcyjnej. "Dopóki nie otrzymamy ostatecznych wyników badań, nie możemy przesądzić przyczyny śmierci mężczyzny, na razie pozostaje ona nieznana" - zaznaczył.

Już wcześniej prokuratura informowała, że w sprawie wstępnie planowane jest też m.in. przesłuchanie pracowników konsulatu w Ałma-Acie, który ochraniał Adam A., oraz skierowanie do Kazachstanu wniosku o pomoc prawną.

Według zeszłotygodniowych informacji portalu wyborcza.pl oficer dwa dni przed śmiercią miał zostać pobity, gdy wychodził z restauracji. Według nieoficjalnych źródeł poszło o rachunek, BOR-owiec uznał, że obsługa chciała go oszukać. Jak podała też wyborcza.pl., szef BOR gen. Marian Janicki wysłał do Kazachstanu grupę dochodzeniową. Po jej powrocie zawiadomił prokuraturę.

Podstawą śledztwa i wstępną jego kwalifikacją jest art. 158 Kodeksu karnego, który przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 3 dla tego, kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest śmierć człowieka, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.