Przedstawiciele MSZ-etu przyznali, że dzień po katastrofie, między godz. 5 a 12 w niedzielę ciało prezydenta Lecha Kaczyńskiego pozostawało bez jakiejkolwiek opieki konsularnej czy innych polskich służb, w tym Biura Ochrony Rządu - pisze Gazeta Polska Codziennie.
Podczas wczorajszego posiedzenia komisji spraw zagranicznych Anna Fotyga (PiS), była minister spraw zagranicznych, zapytała pracowników MSZ-etu o kwestie związane z ochroną ciała prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Komisję zwołano na skutek skandalu związanego z wyciekiem drastycznych zdjęć m.in. prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego oraz po informacji o zamianie ciał ofiar katastrofy smoleńskiej.
– Mamy do czynienia z kolejnymi kłamstwami. Najpierw przekonywano nas o obecności polskich lekarzy przy sekcjach, o przekopywaniu ziemi na miejscu katastrofy. Zapewniano też, że nie odstępowano ciała prezydenta na krok – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” Witold Waszczykowski, obecnie poseł PiS u, a wcześniej były wiceminister spraw zagranicznych, wiceszef Biura Bezpieczeństwa Narodowego za czasów prezydentury prof. Kaczyńskiego. Witold Waszczykowski podkreśla: „Wszystkie procedury prawne zostały odsunięte na bok, by przekazać inicjatywę Rosjanom”.
– To było na rękę polskim władzom. Mogły zająć się już wyborami prezydenckimi i politykierstwem w kraju, a nie wyjaśnieniem przyczyn tragedii – stwierdził poseł PiS u.
- Eksperci: Samolot nie uderzył w brzozę. Eksplozja jest jedynym wytłumaczeniem katastrofy smoleńskiej
- Ministrowie sprawiedliwości Polski i Rosji rozmawiali o sprawie zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej
- Katastrofa smoleńska: To urzędnik MSZ pomylił się przy identyfikacji ciała prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego?
- Ekshumowano kolejne ofiary katastrofy smoleńskiej. Wśród nich prezydent Ryszard Kaczorowski
- Prokuratura zdecyduje, czy będzie śledztwo w sprawie zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu