Lemingi są wszędzie: Polski przypomina bardziej Rosjanina niż Francuza

Lemingi
LemingiShutterStock
19 października 2012

Niemieckie pokolenie Golfa i francuskie bobo są bogatsze od polskiego i rosyjskiego przedstawiciela tej grupy. Niemcy nie są już zapatrzeni w gadżety i oszczędzają. Francuzi z kolei nie jeżdżą do Hurgady, tylko wolą wczasy w kraju

Leming – dla krytyków to bezrefleksyjna osoba z wyższym wykształceniem z dużego miasta o poglądach liberalnych, dla zwolenników przedstawiciel pracowitej klasy średniej, przeciwnik radykalnych zmian w gospodarce i polityce.

Przeanalizowaliśmy dane określające status materialny i społeczny osób, które są odpowiednikiem polskiego leminga w Europie. Nie jest w żaden sposób wyjątkowy. Jego niemieckim odpowiednikiem jest pokolenie VW Golfa (Golf jest symbolem mieszczańskiego statusu ich rodziców), w Wielkiej Brytanii to Mondeo man, we Francji bobo – co jest syntezą słów „boheme” i „bourgeois”. W Rosji to ofisnyj płankton (plankton biurowy) lub banderlodzy, czyli złośliwe małpy z „Księgi dżungli” zajmujące się jej anarchizowaniem. Wszystkich łączy jedno: mogą kojarzyć się negatywnie, choć to oni są istotnymi płatnikami podatków i wyznacznikami obowiązujących mód.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.