Kilka tysięcy syryjskich powstańców rozpoczęło w czwartek po południu decydujący atak na drugie co do wielkości miasto Syrii, Aleppo - poinformował agencję AFP jeden z dowódców wojskowych rebelii skierowanej przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada.
"Dziś wieczorem Aleppo będzie nasze albo poniesiemy klęskę" - powiedział Abu Furat, były oficer wojsk rządowych, a obecnie jeden z dowódców powstańczego oddziału al-Tawhid.
AFP donosi również o przegrupowaniach dziesiątek rebeliantów w szkołach w północnej dzielnicy miasta.
Liczące ponad 3 mln mieszkańców Aleppo, gospodarcza stolica Syrii, jest od prawie dwóch miesięcy areną bombardowań i krwawych walk wojsk rządowych z powstańcami.
W środę w Syrii zginęło 305 osób, w większości cywilów, co oznacza - zdaniem agencji AFP - że był to najbardziej krwawy dzień w historii 18-miesięcznego powstania. Według Opozycyjnego Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka w trwającym od marca 2011 roku konflikcie śmierć poniosło ponad 30 tys. osób, głównie cywilów.
- Syria: Dziesiątki zabitych w ostrzale z powietrza Aleppo
- Syryjscy rebelianci starli się z siłami rządowymi pod granicą turecką
- Wysłannik ONZ: w Syrii zmiana jest konieczna i pilna
- Kolejni Polacy będą ewakuowani z Syrii
- Na ulicach Damaszku dochodzi do egzekucji
- Liczba zabitych w Syrii zbliżyła się do 25 tysięcy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu