Działaczka PO ma postawione zarzuty w śledztwie dotyczącym przyjmowania łapówek w zamian za przyznawanie dotacji unijnych. Z materiałów operacyjnych CBA wynika, że przyznanie dotacji było uzależnione od wpłat na fundusz Platformy Obywatelskiej - donosi "Gazeta Polska Codziennie".
Reklama

Bożena C. od 2000 r. jest szefową Warmińsko-Mazurskiej Agencji Rozwoju Regionalnego asystentką posła PO Janusza Cichonia, kandydata na wiceministra finansów. Jest również radną Platformy i figuruje na liście osób finansujących PO.

Kilka dni temu Bożena C. usłyszała zarzuty w śledztwie dotyczącym korupcji na ogromną skalę przy przyznawaniu dotacji unijnych. Według "Gazety Polskiej Codziennie" przyznawanie unijnych dotacji przez agencję, której szefuje, miało być uzależnione od wpłat na fundusz PO.

"Nie będę do niczego się ustosunkowywać. Proszę rozmawiać z prokuraturą" - komentuje sprawę Bożena C.