Europie znudził się model Unii opartej na wspólnotowym systemie decyzyjnym. A instytucjom wspólnotowym znudziła się walka o własną wiarygodność. Świat za bardzo przyspieszył, by w nieskończoność debatować i szukać kompromisów w ramach 27 państw. Trudne sprawy lepiej załatwiać w gronie zainteresowanych stolic. Najlepiej najważniejszych.
Międzyrządowo przyjęto pakt fiskalny. Teraz w tym samym trybie zostanie wprowadzony podatek bankowy. Ten typ współpracy dotyczy też ujednolicania stawek CIT. Francja marzy, by obejmował również opodatkowania pracy.
Renesansowi międzyrządowości towarzyszy postępująca degeneracja instytucji wspólnotowych. To one miały gwarantować spowolnienie rozjeżdżania się Unii na wiele prędkości. Jednak zamiast tego dzielą ją jeszcze bardziej. Dwa przykłady z ostatnich dni. Najpierw Komisja zapowiedziała, że ma w nosie polskie weto w sprawie klimatu. Później zrezygnowała z kary za nadmierny deficyt dla Hiszpanii, a utrzymała radykalne stanowisko w tej samej sprawie wobec Węgier.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.