Polska i Francja będą wspólnie działać na rzecz silniejszej obronności europejskiej - oświadczył w czwartek w Paryżu szef MSZ Radosław Sikorski po spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Francji Alainem Juppe.
Reklama

Sikorski mówił na konferencji prasowej ze swoim francuskim odpowiednikiem, że oba kraje bardzo podobnie patrzą na sprawy bezpieczeństwa. "Uważamy, że Sojusz Północnoatlantycki powinien przede wszystkim chronić terytorium jego członków i powinien dobrze współpracować z UE" - oświadczył szef naszej dyplomacji.

"Będziemy także współdziałać, tak jak podczas naszej prezydencji, na rzecz silniejszej obronności europejskiej, bo Polska przyjęła jako swoją ambicję uczynienie z Europy potęgi politycznej, a to oznacza także zdolności wojskowe" - dodał Sikorski.

Jak zaznaczył, Polska i Francja mają takie same stanowisko w sprawie Syrii, irańskiego programu nuklearnego, a także rozwoju sytuacji na Białorusi. "Mamy podobne spojrzenie na kwestie obrony przeciwrakietowej i zakończenia naszej misji w Afganistanie" - zauważył minister.

Wtórował mu Juppe, zwracając uwagę, że w ramach Trójkąta Weimarskiego zarówno Polska, Niemcy, jak i Francja gorąco popierają rozwój polityki bezpieczeństwa i obrony UE. Ocenił, że bardzo ważnym krokiem w tej sprawie były rozmowy nt. wdrożenia nowych operacji wojskowych, a także projektów wyłonionych poprzez Europejską Agencję Bezpieczeństwa, jak również wdrożenie Europejskiego Centrum Obronności.

Ministrowie rozmawiali też o Syrii. Obaj wyrazili poparcie dla Kofiego Annana, który jest specjalnym wysłannikiem ONZ i Ligi Arabskiej do tego pogrążonego w wojnie domowej kraju. Juppe powiedział, że na piątkowym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych UE w Brukseli omawiana będzie kwestia sankcji dla Syrii.

Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwaliła w środę jednogłośnie deklarację w sprawie sytuacji w Syrii, w której wszyscy członkowie Rady udzielają poparcia Annanowi i opracowanemu przez niego planowi pokojowemu. "Wyznaczyliśmy sobie dwa zasadnicze cele: pierwszy to wymaganie od władz syryjskich podjęcia wszelkich działań, które mają na celu przerwanie przemocy, a drugi to wymóg przemian politycznych i pójście w kierunku demokracji. Te dwa warunki są zawarte w deklaracji (ONZ - PAP)" - podkreślił francuski polityk.

Zauważył, że stanowisko Rosji jest nieprzychylne temu dokumentowi, ale wyraził nadzieję, że Kofiemu Annanowi uda się wywrzeć presję na dyplomację tego kraju. Rosja i Chiny dotąd wetowały projekty rezolucji RB ONZ potępiające przemoc w Syrii i namawiające prezydenta Syrii Baszara el-Asada do demokratyzacji kraju i ustąpienia ze stanowiska.

Polska i Francja będą zacieśniać współpracę gospodarczą

Sikorski zaznaczył, że Polska popiera Francję i społeczność międzynarodową w tej sprawie. "My specjalizujemy się w sprawach Partnerstwa Wschodniego, ale na południu też zabiegamy i działamy na rzecz przestrzegania praw człowieka i demokratyzacji" - podkreślił.

Według szacunków ONZ w Syrii w wyniku tłumienia antyprezydenckich wystąpień przez siły rządowe oraz starć z dezerterami z armii zginęło co najmniej 8 tys. ludzi. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka ocenia, że od połowy marca 2011 roku w wyniku rewolty zginęło już ponad 9 tys. osób.

Juppe podkreślał, że relacje pomiędzy Polską i Francją są na doskonałym poziomie. Gratulował sukcesów, z jakimi Polska zakończyła prezydencję. Przypomniał, że w czasie naszego przewodnictwa w Radzie UE zakończyliśmy prace nad pakietem ustawodawczym dotyczącym zarządzania gospodarczego, tzw. sześciopakiem, a także wdrożyliśmy prace nad planem wieloletniego finansowania UE.

Juppe oświadczył, że bardzo się cieszy, że Polska i Francja mogą jeszcze bardziej zacieśnić współpracę gospodarczą, która z roku na rok jest coraz silniejsza. "Łącznie Francja zainwestowała w Polsce 20 mld euro, a nasza łączna roczna wymiana handlowa osiąga poziom 15 mld euro" - podkreślił.

Poinformował, że oba kraje zgadzają się też ws. rozwoju polityki sąsiedztwa wschodniego i na południu Europy.

Francja występuje o zreformowanie strefy Schengen

Ministrowie byli pytani o strefę Schengen w kontekście wystąpień francuskiego prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego, który wzywa do renegocjacji układu i grozi nawet jego zawieszeniem. Juppe zapewniał jednak, że Francja jest niezwykle przywiązana do wolnego przepływu obywateli w strefie. Zastrzegł przy tym, że jeśli jej zewnętrze granice są przepuszczalne, to strefa nie działa w sposób skuteczny.

Jak wyjaśniał, Francja występuje o zreformowanie strefy Schengen, tak aby kontrole granic zewnętrznych były w pełni skuteczne. "Nie wydaje mi się, żeby Polska nie zgadzała się z tym postulatem. Jest to prośba, z którą Francja wystąpiła już w 2011 roku, teraz mówimy o potrzebie reformy zarządzania strefą Schengen i mam nadzieję, że nie dojdzie do jej zawieszenia" - oświadczył francuski minister.

Sikorski przekonywał, że Polska ma identyczne zdanie. "Mówię to także dlatego, że nasz kraj skutecznie chroni drugą najdłuższą zewnętrzną granicę lądową UE i jest gospodarzem agencji FRONTEX. Musimy zrobić więcej dla skutecznej ochrony zewnętrznej granicy Unii" - podkreślił.

Z Paryża Sikorski poleciał do Brukseli, gdzie w piątek weźmie udział w spotkaniu szefów dyplomacji "27", którzy będą debatować m.in. o sytuacji na Białorusi.