Ambasada USA w Warszawie poinformowała PAP, że w ubiegłym tygodniu skontaktowała się z Sejmem w ramach regularnych i rutynowych kontaktów z polskimi władzami. Chodzi o telefon do szefa jednej z komisji ws. głosowania nad dezyderatem dotyczącym ACTA.
Attache prasowy ambasady USA w Polsce Brian George poinformował w poniedziałek PAP, że "w ramach regularnych i rutynowych kontaktów ambasady z polskimi władzami i ich przedstawicielami, ambasada skontaktowała się z Sejmem w celu potwierdzenia informacji prasowych o niedawno zakończonym głosowaniu".
Chodzi o głosowanie nad dezyderatem z apelem do premiera o odłożenie podpisania umowy ACTA. 25 stycznia został on przyjęty przez Komisję ds. Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. TVN24 poinformował, że do szefa tej komisji Mieczysława Golby (Solidarna Polska) telefonował przedstawiciel ambasady USA; miał pytać m.in. o dyscyplinę partyjną przy głosowaniu nad tym dezyderatem.
Połączone komisje sejmowe innowacyjności, kultury i ds. europejskich odrzuciły z kolei dezyderat w sprawie ACTA.
W poniedziałek Ruch Palikota mówił o "naciskach" ambasady amerykańskiej; jego przedstawiciele zapowiedzieli pismo do szefa MSZ Radosława Sikorskiego z pytaniem, czy ambasada USA "w jakiś nadzwyczajny sposób interesowała się" sprawą ACTA.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu