Chiny: Wicedyrektor kopalni Sizhuang zatrzymany za próbę oszustwa

14 listopada 2011

Policja zatrzymała wicedyrektora kopalni Sizhuang, który w ubiegłym tygodniu udawał, że zgodnie z przepisami przebywał pod ziemią, kiedy doszło tam do tragicznego w skutkach wycieku gazu - informują w poniedziałek chińskie media.

Według mediów, wicedyrektor, kiedy dowiedział się o wypadku, pobiegł do kopalnianego szybu i usmarował sobie twarz węglem, udając, że był na dole razem z górnikami.

Szefom kopalni, którzy nie schodzą na szychtę razem ze górnikami, grożą w Chinach surowe kary. Przepisy te wprowadzono w ubiegłym roku, by zmusić kierownictwa kopalni do dbałości o bezpieczeństwo.

W kopalni Sizhuang zginęło 34 górników; ratownicy usiłują dostać się do dziewięciu uwięzionych pod ziemią. Akcję ratunkową utrudnia groźba wybuchu gazu.

Według władz kopalnia działała nielegalnie, gdyż licencję na wydobycie węgla straciła rok temu.

W chińskich kopalniach, które uważa się za wyjątkowo niebezpieczne, giną co roku tysiące górników. Tylko w ub.r. według danych oficjalnych zginęło ich tam 2433.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.