Tusk: tylko nieliczni ministrowie zasłużyli na "szóstkę" i nie muszą bać się o posady

10 września 2011

Tylko nieliczni ministrowie zasłużyli na "szóstkę" i mogą być pewni, że po wygranych wyborach zasiądą ponownie w rządzie - mówił w sobotę dziennikarzom premier Donald Tusk.

Premier dodał, iż to nie oznacza, że po wygranych przez PO wyborach w przyszłym rządzie planuje duże zmiany. Według niego, tylko nieliczni ministrowie uzyskaliby od niego "szóstkę", bez żadnych wątpliwości.

Tusk nie chciał zdradzić nazwisk owych pewniaków. Pytany jednak o debaty telewizyjne, w których brali udział minister zdrowia Ewa Kopacz i szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski stwierdził, że oboje zdeklasowali swoich konkurentów.

"Nie mam żadnych wątpliwości, że zarówno Ewa Kopacz w pierwszej debacie, jak i Radek Sikorski w drugiej, byli bezkonkurencyjni(...) Może wynika to też z tego, że największa partia opozycyjna ciągle ucieka od tych debat, w związku z tym to nie była pełna konkurencja" - powiedział szef rządu.

Jak dodał, cieszy się, że jego opinia jest zbieżna z oceną widzów, o czym świadczy wynik głosowań internautów?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.