PR-owa recepta na złą opinię w sieci

2 września 2011

Kryzys w mediach społecznościowych pojawia się znienacka, rozlewa szybko i może poważnie zepsuć firmie czy marce wizerunek. Interes wyczuły agencje PR i coraz częściej oferują usługi zapobiegania i zarządzania takimi sytuacjami.

„Nestle apeluje do wszystkich konsumentów, aby zwrócić kaszkę bananową, okres przydatności do spożycia do 2012 roku, kod kreskowy: 761303308973, ponieważ istnieje możliwość, że zawiera kawałki szkła! Kopiuj na status, chociaż nie jesteś rodzicem. Możesz uratować życie jakiegoś dziecka”. Taki komunikat od kilku dni podbija polskiego Facebooka.

I choć w rzeczywistości niebezpiecznej kaszki bananowej ze szkłem wcale nie było, a Nestle wyjaśniło sytuację, to opinia marki została mocno nadszarpnięta. Z analizy przeprowadzonej przez narzędzie do monitoringu mediów społecznościowych Brand24 wynika, że komunikat udostępniło ponad 22 tysiące osób, a przeczytało aż 3,4 mln.

Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.