Zarzut korupcji usłyszał zatrzymany w poniedziałek prezydent Starachowic Wojciech B. Z ustaleń prokuratury wynika, że przyjął on łącznie 96 tys. złotych - powiedział PAP prok. Piotr Kosmaty z Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie.

Wojciech B. nie przyznał się do stawianych mu zarzutów i odmówił składania wyjaśnień. Postawione mu zarzuty korupcyjne mają związek z działalnością spółek komunalnych w Starachowicach w latach 2008 - 2010.

Prezydent Starachowic został zatrzymany w poniedziałek na polecenie krakowskiej prokuratury przez CBA. Zatrzymana została także pracownica urzędu miejskiego w Starachowicach oraz przedsiębiorca. "Kobiecie - Justynie Z. - także postawiono zarzuty korupcyjne mające związek z wręczaniem łapówek. Nie przyznała się do winy i złożyła krótkie wyjaśnienia, których treści ze względu na dobro śledztwa nie możemy ujawnić" - powiedział PAP Kosmaty.

W prokuraturze nadal trwają czynności z udziałem trzeciej zatrzymanej osoby.