Tomasz Wróblewski: Europa dwóch żywiołów

Tomasz Wróblewski
Tomasz WróblewskiDGP
25 lipca 2011

Kilka godzin po tym, jak w Brukseli ogłoszono bankructwo Aten, a w Berlinie ścisłą integrację finansową Europy, w Oslo wybuchła bomba podłożona przez narodowego fanatyka. Kolizja zdarzeń rodem z hollywoodzkich skryptów. Karykaturalne odbicie europejskiej rzeczywistości, dwóch ścierających się żywiołów.

Norwegia uważana jest przez ONZ za najlepszy kraj do życia. Polityczna poprawność stała się tu sposobem życia. Norwegowie są rekordzistami pod względem pomocy międzynarodowej na głowę mieszkańca, oferują najhojniejsze w świecie stypendia naukowe, przyjmują uchodźców z całego świata. Islam jest tu drugą największą religią, a jednocześnie to kraj, gdzie rasistowskie postawy i niechęć do wspólnej Europy zyskują najwięcej zwolenników.

Od końca zimnej wojny, w Europie kiełkuje nowy konflikt. Globaliści kontra nacjonaliści. I teraz w miarę jak kryzys finansowy wymusza szybszą dezintegrację narodowych państw, nasilają się antyintegracyjne i antyemigracyjne sentymenty. Ekonomiczny nacjonalizm walczący na ulicach Grecji, Hiszpanii, Włoch czy przy urnach w Irlandii i Wielkiej Brytanii na razie nie znajduje wspólnego frontu z narodową, antyemigracyjną ekstremą. Ale niewiele już trzeba, żeby Komisja Europejska narzucająca prawa i regulacje, zmieniające już nie tylko styl życia, lecz także sposób, w jaki dystrybuowane są nasze pieniądze, dorobiła się wspólnej, populistycznej opozycji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.