Mariusz Staniszewski: Dobry humor na opóźnienia

Mariusz Staniszewski
Mariusz StaniszewskiDGP
2 czerwca 2011

Nowy rozkład jazdy pociągów spowodował wściekłość i konsternację podróżnych. Połączeń jest mniej, pociągi – choć trudno w to uwierzyć – jadą jeszcze wolniej niż dotychczas, a obywatele, którzy chcieli dojechać do pracy, nie bardzo mieli jak. Na stadiony łatwo nie dojadą też kibice Euro 2012.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otwarcie przyznaje się do porażki. Opóźnienia na całym froncie. A po tych drogach, które już są, też trudniej się poruszać. Dziury szybciej powstają niż łaty. W okolicach Żyrardowa trasę zablokowali... drogowcy, którzy nie dostali pieniędzy za prace wykonane przy budowie autostrady A2.

Absurd drogowy zatoczył koło. Z drogami czy bez, nie wiemy, w jakim stanie będą stadiony, do których te drogi miały prowadzić. Wizja ich oddania do użytku staje się coraz bardziej mglista. Narodowe Centrum Sportu zamierza wyrzucić z budowy wykonawcę. Nie dość, że to przedłuży budowę, to jeszcze może narazić Skarb Państwa na wysokie odszkodowania. Firmę Alpine z budowy autostrady wyrzuciła już GDDKiA. Austriacka firma nie tylko wygrała proces, ale jeszcze domaga się miliarda złotych odszkodowania.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.