Była świetną zawodniczką, ale też wspaniałą osobą poza boiskiem - tak wspomina zmarłą w piątek Małgorzatę Dydek występujący w koszykarskiej lidze NBA Marcin Gortat.
Gortat za pośrednictwem twittera złożył kondolencje rodzinie najbardziej utytułowanej polskiej koszykarki w historii.
"Może być inspiracją dla wielu osób, w tym dzieci, uchodzić za wzór. Świat koszykówki poniósł wielką stratę. Modlę się za nią i jej rodzinę" - zaznaczył.
Małgorzata Dydek zmarła w piątek rano czasu australijskiego w szpitalu w Brisbane. Miała 37 lat. Od tygodnia znana z parkietów europejskich i WNBA Dydek przebywała w stanie śpiączki farmakologicznej po tym, jak straciła w domu przytomność i doszło do zatrzymania pracy serca. Osierociła dwóch synów: Davida i Aleksandra. Była w czwartym miesiącu ciąży.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu