Samochodowy cud nad Wisłą - na co uważać kupując używane auto

Import samochodów używanych
Import samochodów używanychDGP
3 marca 2011

Sześć milionów samochód sprowadzili Polacy z Zachodu od naszego wejścia do Unii Europejskiej. Przynajmniej połowa z nich ma wypadkową przeszłość, sfałszowane dokumenty, cofnięte liczniki przebiegu. Radzimy, jak nie dać się nabrać na „okazję”.

„Zaledwie 80 tys. km przebiegu, absolutnie bezwypadkowy, 70-letnia Niemka jeździła nim tylko na zakupy i do kościoła. Jednym słowem: perełka!” – tak jeden ze sprzedawców zachwalał w ogłoszeniu sprowadzonego z Zachodu volkswagena golfa z 2000 roku. Gdy na podstawie numeru VIN (numer identyfikacyjny pojazdu) sprawdziliśmy auto w bazie Volkswagena, wyszło na jaw, że ostatni przegląd przeszło we wrześniu ubiegłego roku przy przebiegu 223 tys. kilometrów. Ponadto pojazd miał w przeszłości dwie poważne naprawy.

Takich „okazji” jest znacznie więcej, a sprzedawcy oszukują na różne sposoby. Ryzyko zakupu takiego auta można jednak zmniejszyć.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.