W sobotę na podium w stolicy Norwegii stanęła także Justyna Kowalczyk, która była druga w biegu łączonym na 15 km.
Na łączny dorobek biało-czerwonych w MŚ w narciarstwie klasycznym składa się osiem medali złotych, cztery srebrne i siedem brązowych.
Pierwszym, który stanął na podium imprezy tej rangi, był Stanisław Marusarz. W Lahti w 1938 roku zajął drugie miejsce w skokach. 18 lat później na igrzyskach olimpijskich w Cortinie d'Ampezzo na najniższym stopniu podium w kombinacji norweskiej stanął Franciszek Gąsienica-Groń.
Na kolejny sukces kibice czekali do 1962 roku, kiedy to światowa czołówka rywalizowała w Zakopanem. Srebrny medal w konkursie skoków na Średniej Krokwi wywalczył Antoni Łaciak. W 1970 roku w Szczyrbskim Jeziorze (ówczesna Czechosłowacja) trzecia lokata na dużej skoczni przypadła Stanisławowi Danielowi Gąsienicy.
Po 17 chudych latach na podium MŚ w Lahti "wskoczył" Adam Małysz, zdobywając złoto i srebro
Dwa lata później skoczek Wojciech Fortuna na igrzyskach olimpijskich w Sapporo jako pierwszy Polak zdobył złoty medal.
Z mistrzostw świata w 1974 roku w Falun reprezentanci Polski przywieźli dwa medale, oba brązowe, a wywalczyli je Jan Staszel w biegu na 30 km oraz Stefan Hula w kombinacji norweskiej. Cztery lata później, w Lahti, złoty medal w biegu na 15 km i brązowy na dwa razy dłuższym dystansie zdobył Józef Łuszczek.
Po 17 chudych latach na podium MŚ w Lahti "wskoczył" Adam Małysz, zdobywając złoto i srebro. W kolejnych mistrzostwach, w 2003 roku, w Val di Fiemme skoczek z Wisły dwukrotnie stanął na najwyższym stopniu podium. Kolejny krążek z najcenniejszego kruszcu dorzucił w Sapporo w 2007 roku. W sobotę po raz szósty ukończył konkurs MŚ w czołowej trójce, a po raz pierwszy wywalczył brąz.
Poprzednie mistrzostwa w Libercu należały do Justyny Kowalczyk. Biegaczka z Kasiny Wielkiej w 2009 roku zdobyła trzy medale: dwa złote i jeden brązowy. Czwarty dołożyła do swojego dorobku w sobotę w Oslo.