Premier oraz ministrowie: obrony Bogdan Klich, zdrowia Ewa Kopacz, edukacji Katarzyna Hall, spraw zagranicznych Radosław Sikorski w środę i czwartek przebywają w Jerozolimie. Przybyli do Izraela na pierwszą sesję dialogu międzyrządowego między obu krajami.

W środę wieczorem Tusk i Netanjahu rozmawiali m.in. o sytuacji na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, w związku z demonstracjami przeciwko autorytarnym reżimom w państwach arabskich.

Netanjahu zwracał uwagę, że sytuacja w regionie jest obecnie bardzo niestabilna i nie jest oczywiste, czy Arabowie w różnych krajach "pójdą w stronę demokracji i liberalizacji, czy w zupełnie innym kierunku". "Mamy nadzieję na najlepsze (rozwiązanie), ale przygotowujemy się też na najgorsze" - podsumował.

Szef polskiego rządu oświadczył, że należy szukać rozwiązań sprzyjających demokratycznym aspiracjom mieszkańców regionu i jednocześnie zapewniających jego stabilność.

"Będziemy nie tylko dziś, ale w najbliższych tygodniach, miesiącach szukać wspólnych rozwiązań, które będą sprzyjały wolnościowym i demokratycznym aspiracjom ludzi mieszkających w regionie i równocześnie szukać rozwiązań, które zapewnią stabilność i bezpieczeństwo w tym regionie" - mówił Tusk, zwracając się do izraelskiego premiera "drogi przyjacielu". Jak zaznaczył, za żadną cenę nie można zapominać ani o jednym, ani o drugim.

Deklarował, że tak jak w przeszłości, tak teraz, w skomplikowanej rzeczywistości, Polska i Izrael mogą na siebie nawzajem liczyć. Zapewniał, że nasz kraj będzie na arenie europejskiej i światowej prezentował w odniesieniu do Izraela takie właśnie solidarne stanowisko. "Mało kto was rozumie obecnie tak dobrze, jak my" - oświadczył premier.

"W Europie trwa bardzo gorąca dyskusja na temat tego, co dzieje się wokół Izraela"

Zaznaczył, że w Europie trwa bardzo gorąca dyskusja na temat tego, co dzieje się wokół Izraela, w wielu państwach regionu. "Dla nas wszystkich jest to moment próby, ponieważ musimy skutecznie, bardzo prawdziwie, bardzo mocno wspierać tych ludzi, dla których celem jest i wolność i demokracja; coś, czego sami przez całe życie szukaliśmy i my osobiście, i nasze narody, równocześnie nie przeciwstawiając tego temu pierwszemu celowi, szukać odpowiedzialności i stabilności w regionie" - powiedział szef polskiego rządu.

Netanjahu poinformował podczas swojego wystąpienia, że ze względów humanitarnych zgodził się na przylot do Izraela i wjazd do Autonomii Palestyńskiej 300 Palestyńczyków z ogarniętej krwawo tłumionymi protestami Libii. Jak podkreślił, uczynił to na osobistą prośbę prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa.

"Wszystkie odpowiedzialne strony powinny robić co tylko możliwe, by chronić ludzkie życie" - zaznaczył izraelski przywódca.