Wybory szefów zarządów okręgowych PiS dopiero po wyborach parlamentarnych

14 lutego 2011

Planowane na wiosnę wybory szefów okręgów PiS odbędą się jesienią, tuż po wyborach parlamentarnych. Kierownictwo PiS chce uniknąć lokalnych konfliktów, takich jak ostatnio w woj. świętokrzyskim.

W 2011 roku upływa kadencja władz regionalnych PiS. Do wiosny, według wcześniejszych zapowiedzi m.in. szefa Komitetu Wykonawczego PiS Joachima Brudzińskiego, członkowie partii mieli wybierać zarządy okręgów, w tym ich szefów. "Żadnej rewolucji nie będzie. Będę rekomendował zachowanie w dużej mierze status quo. Nie mamy powodów twierdzić, że w partii dzieje się coś złego" - mówił pod koniec grudnia Brudziński.

W poniedziałkowej Brudziński zaznaczył, że "to Komitet Polityczny decyduje o terminie zjazdów wojewódzkich". "Po konsultacjach z szefami okręgów, takie konsultacje odbyły się podczas ostatniego posiedzenia Komitetu Wykonawczego. Ustaliliśmy, że zjazdy będą po wyborach. Chcemy skupić całą energię wewnątrzpartyjną na przygotowaniu partii do wyborów" - powiedział polityk PiS.

"Świętokrzyskie było palącym problemem"

Rzecznik PiS Adam Hofman dodał, że partia zajmuje się teraz tym, żeby wygrać wybory, a nie robić jakieś wielkie zmiany wewnętrzne. "Świętokrzyskie było palącym problemem. Niestety nie udało się osiągnąć porozumienia" - dodał Hofman.

Niedawno doszło do sporu na tle decyzji Komitetu Politycznego PiS o rozwiązaniu świętokrzyskiego zarządu partii i powierzeniu funkcji pełnomocnika w regionie posłance Beacie Kempie.

Senator Grzegorz Banaś i europoseł Jacek Włosowicz oświadczyli, że decyzja Komitetu Politycznego PiS jest dla nich nie do zaakceptowania. Ogłosili to podczas kieleckiej konferencji prasowej posłanki Kempy. Banaś w ubiegły piątek opuścił PiS.

Włosowicz na razie nie podjął decyzji o odejściu z partii

Włosowicz powiedział w poniedziałek, że na razie nie podjął decyzji o odejściu z partii. Zaznaczył jednak, że "jest to kwestia dni, a nie tygodni czy miesięcy".

Włosowicz skrytykował decyzję o przełożeniu wyborów szefów okręgowych struktur PiS na czas po wyborach parlamentarnych. "To złamanie poprzednich ustaleń. Sądziliśmy, że w normalnym trybie, na wiosnę odbędą się wybory władz" - powiedział europoseł. W jego ocenie, "odkłada się decyzje i próbuje się ewentualne problemy zamiatać pod dywan".

Prezesa zarządu okręgowego, na wniosek prezesa PiS, powołują zjazdy okręgowe. Do ich kompetencji należy też m.in. określanie kierunków działalności partii w regionie i uchwalanie okręgowych programów PiS.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.