Słowniki polsko-rosyjskie i twórczość urodzonego na Białorusi Sergiusza Piaseckiego cieszą się największym zainteresowaniem na polskim stoisku na targach książki w Mińsku. Białorusini kupują też polską literaturę popularną i książki historyczne.

Jak powiedziała PAP w czwartek Joanna Jankowska, sprzedająca książki na stoisku firmy Ars Polona, poszukiwane są przede wszystkim słowniki rosyjsko-polskie, rzadziej - białorusko-polskie. "Sergiusz Piasecki - bardzo rozchwytywany, +Katyń+ (Tadeusza Antoniego) Kisielewskiego - najbardziej (ludzi) interesuje historia" - dodała. Odwiedzający polskie stoisko kupują też książki Katarzyny Grocholi, a wystawcy proponują im jeszcze nieznany na Białorusi "Dom nad rozlewiskiem" Małgorzaty Kalicińskiej.

W godzinach popołudniowych na polskim stoisku nie było chwili, by, co najmniej, kilka osób nie oglądało i kupowało książek. Ars Polona, reprezentująca też Wydawnictwo Rebis i Wydawnictwo Świętego Wojciecha, przywiozła do Mińska ponad 700 książek. Wśród nich klasykę: Adama Mickiewicza i Henryka Sienkiewicza, noblistów - Czesława Miłosza i Wisławę Szymborską, wiele książek o historii XIX i XX wieku, albumy, książki dla dzieci, a także oglądaną przez wielu zwiedzających barwną serię o polskiej kulturze ludowej.

Prezes Ars Polona Grzegorz Guzowski powiedział PAP, że w doborze książek starano się wyjść naprzeciw oczekiwaniom, a są to od kilku lat: właśnie książki do nauki języków, o historii, geografii i zabytkach oraz literatura popularna. Do polskiego stoiska trafiają też szukający pozycji specjalistycznych - np. z dziedziny architektury czy numizmatyki.

Kupująca powieść Isaaka Bashevisa Singera młoda kobieta o imieniu Ola powiedziała PAP, że z polskich książek ciekawi ją wszystko, z wyjątkiem kryminałów. "Mówię po polsku, mam polskie korzenie, ale jestem Białorusinką. Po prostu lubię czytać w języku polskim, bardzo lubię polski" - wyjaśniła. Dodała, że interesowałyby ją polskie książki biograficzne o artystach, a także literatura psychologiczna.

Polska jest jednym z ponad 20 krajów uczestniczących w XVIII Międzynarodowych Targach Książki w Mińsku. W tym roku honorowym gościem są Niemcy. W otwarciu targów w środę uczestniczył ambasador Niemiec w Mińsku Christof Weil.

Polskie książki można kupić w Mińsku także po białorusku. Na niewielkim stoisku wydawców prywatnych prezentujących literaturę białoruską sprzedawane są tłumaczenia Olgi Tokarczuk, Pawła Huelle i Ryszarda Kapuścińskiego.