Lista białoruska, czyli bubel UE

Do krajów unijnych na pewno nie wjedzie prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka
Do krajów unijnych na pewno nie wjedzie prezydent Białorusi Aleksander ŁukaszenkaDGP
3 lutego 2011

Unia Europejska opublikowała wczoraj listę 157 nazwisk przedstawicieli białoruskich władz, którzy mają zakaz wjazdu na teren UE w związku z udziałem w represjach wobec tamtejszej opozycji. Zawiera ona nieścisłości i ewidentne błędy merytoryczne.

Po pierwsze dyplomaci i pracownicy ministerstw krajów członkowskich UE powtórzyli błąd z poprzedniej, zawieszonej w 2008 r. listy i zastosowali rosyjską transkrypcję większości nazwisk urzędników. Wersję białoruską podano tylko przy 35 osobach. Jest to o tyle istotne, że w paszportach wydawanych przez Białoruś alfabetem łacińskim zapisano angielską transkrypcję wersji białoruskiej, a nie rosyjskiej. O ile służby graniczne z łatwością wyłapałyby na granicy np. prezydenta Aleksandra Łukaszenkę, o tyle zatrzymanie sędzi Lidzi Cialicy, odpowiedzialnej za wydawanie wyroków na opozycjonistów, jest mało prawdopodobne. Jej nazwisko w paszporcie zapisano jako Tsyalitsa. Na unijnej liście widnieje jako Telitsa.

Pozostało 55% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.