Gdzieś miedzy jednym okienkiem a podnoszeniem podatku VAT premier Tusk ostatecznie przeszedł na wiarę lewicową. Jeszcze tego głośno nie mówi, ale zdradza już wszystkie symptomy.
● Wiara w niezmierzoną moc rządu – to wspólna cecha ludzi wszystkich lewicowych formacji. Pozwala im odważnie sięgać po nasze pieniądze w przekonaniu, że zaprowadzą w ten sposób sprawiedliwość w kraju. Jak tłumaczył premier, w podnoszeniu podatków nie chodziło tylko o bezmyślne ratowanie budżetu.
● Napiętnowanie bogactwa – to stary jak świat znak rozpoznawczy lewicy. Stąd tyrada premiera przeciwko pewnemu dziennikarzowi, co zarabia 30 tys., jeździ drogim samochodem i korzysta z odpisów podatkowych od pensji. Może i jemu trzeba zabrać ulgę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.