Angela Merkel przedstawiła wczoraj w Bundestagu swój pomysł na ratowanie niewypłacalnych krajów strefy euro. Będzie go forsować na szczycie Unii. Przesłanie jest jasne: pomoc dla bankrutów – tak, ale na ostrych warunkach.
Angela Merkel ma plan na nową Europę. Berlin chce pod swoje dyktando przeredagować treść traktatu lizbońskiego. Spełniają się słowa jednego z ojców założycieli Wspólnoty Europejskiej Jeana Monneta: „ Integracja Europy będzie wypadkową kryzysów, które wymuszą konkretne działania”. Ten najnowszy kryzys wymusi integrację zarządzania finansami europejskich państw. Monnet nie przewidział tylko, że warunki będą ustalać Niemcy.
Według tygodnika „Der Spiegel” Merkel dąży do zalegalizowania klubu berlińskiego, zarządzającego spłatą długów bankrutów i dyktującego warunki zarządzania finansami. Ma on zacząć działać od 2013 r. A to oznacza, że każde z państw, które będzie chciało pomocy UE, otrzyma pożyczkę na procent wyznaczony przez Berlin. Mało tego, każde z państw będzie musiało zagwarantować utrzymanie długu i deficytu na określonym poziomie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.