Szczyt przywódców Unii mimo sprzeciwu Berlina zajmie się pomysłem emisji euroobligacji.
Już nie tylko peryferyjne kraje Europy ale nawet Belgia i Austria nie zgadzają się z forsowanym na wczorajszym szczycie UE niemiecki planem ratowania strefy euro. Obawiają się, że po Grecji i Irlandii też staną się wysokooprocentowanymi klientami Berlina. Forsują więc alternatywne rozwiązanie: wspólny dług dla całego Eurolandu
Wbrew Niemcom premier Luksemburga Jean-Claude Juncker upiera się przy pomyśle emisji wspólnych euroobligacji, które sfinansują plan ratunkowy. Minister finansów Belgii Didier Reynders opowiedział się z kolei za jego podwojeniem (dziś jest to 440 mld euro), przeciw czemu jest Merkel.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.