W PiS buntuje się centrala, w regionach wolą milczeć

Zgodnie z decyzją szefa PiS wyrzucone posłanki mają się nie pokazywać w kampanii wyborczej
Zgodnie z decyzją szefa PiS wyrzucone posłanki mają się nie pokazywać w kampanii wyborczejDGP
9 listopada 2010

Rokoszanie w PiS nie zawojują samorządów, tam jest jeszcze mniej miejsca niż w Sejmie na budowę nowego ugrupowania. To efekt polityki od lat prowadzonej przez kierownictwo PiS. Ale także innych partii. Dlatego Joanna Kluzik-Rostkowska i Elżbieta Jakubiak mają małe szanse na zdobycie poparcia w regionach.

Stąd politycy PiS bagatelizują zagrożenie z ich strony.

Partyjna lojalność w gminie

Samorząd jest dla wszystkich partii jedną z najważniejszych instytucji budowania pozycji i politycznego zaplecza. Ale wojna PO z PiS stworzyła nowe zjawisko – samorząd stał się kolejnym frontem politycznej wojny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.