Podwodne zdalnie sterowane roboty manewrowały w poniedziałek na głębokości ponad 1,5 tys. metrów, delikatnie opuszczając nową kopułę, która ma powstrzymać wyciek ropy z podmorskiego szybu BP w Zatoce Meksykańskiej.
Kopuła waży 68 ton i w poniedziałek wieczorem (czasu polskiego) znajdowała się w odległości ok. 90 metrów od miejsca, z którego od 20 kwietnia wycieka ropa. Przedstawiciele BP zalecają powściągliwość w oczekiwaniach, podkreślając, że dopiero po kilku dniach od chwili, gdy kopuła zostanie zainstalowana, będzie można powiedzieć, czy sprosta ona ciśnieniu ropy.
Z szybu, uszkodzonego po zatonięciu platformy wiertniczej Deepwater Horizon, wyciekło dotąd do wód Zatoki Meksykańskiej od 340 milionów litrów do 670 milionów litrów ropy. Jest to największa katastrofa ekologiczna w historii Stanów Zjednoczonych.
Jeśli nowa kopuła się sprawdzi, ropa będzie z niej transportowana rurami do statków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu