Premier Donald Tusk zdecydowanie wkracza w kampanię Bronisława Komorowskiego. Proponuje wyborcom kontrakt: jeśli marszałek nie sprawdzi się jako prezydent, weźmiecie moją głowę.
Układanie się z elektoratem to zasadniczy element strategii Platformy na czas przed drugą turą wyborów. Teraz nacisk zostaje położony na pozytywny przekaz: tylko Bronek i Donek mogą razem zmienić Polskę. Nie ma mowy o monopolu władzy, chodzi o dobro kraju.
Taki spójny wizerunek obu polityków będzie teraz konsekwentnie prezentowany do 4 lipca. A Straszenie Jarosławem Kaczyńskim zostaje odłożone na drugi plan.
Pozostało 88% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.