4 lipca, czyli termin drugiej tury wyborów prezydenckich, to ostatni dzień festiwalu Open’er. Do Gdyni przyjedzie 60 tysięcy fanów. Gdyby tylko część z nich chciała zagłosować w pobliżu miasteczka festiwalowego na lotnisku Babie Doły, okoliczne komisje wyborcze będą miały problem. Najbliższe lokale – w przedszkolu w Babich Dołach czy w GOK-u w Pierwoszynie – mają na listach nie więcej niż 2 tysiące osób.
– Sytuacja będzie nieprzewidywalna, możemy potrzebować dziesięć razy tyle kart do głosowania. A specyfika tych ludzi może stwarzać dodatkowy problem – mówi Jacek Kierzka, przewodniczący OKW w Pierwoszynie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)