Polacy, głosujcie na wakacjach – apeluje Polska Izba Turystyki do spółki z resortem spraw zagranicznych. Do wzięcia udziału w wyborach nawet kilka tysięcy kilometrów od domu będą namawiać rodaków biura turystyczne.
Wczoraj szefowie największych touroperatorów spotkali się w tej sprawie z przedstawicielami Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Organizacja zrzeszająca największych przedstawicieli branży rekomenduje, by pracownicy biur turystycznych przyczynili się do zwiększenia frekwencji wyborczej podczas wyborów prezydenckich. Jak wylicza PIT: 20 czerwca i 4 lipca (jeśli w I turze żaden z kandydatów nie uzyska ponad 50-procentowego poparcia, wtedy odbędzie się druga tura głosowania) za granicą może przebywać kilkaset tysięcy osób. – Poza tym Polacy są ambasadorami naszego kraju. Po katastrofie smoleńskiej oczy całego świata są zwrócone na naszych obywateli. W tym dniu możemy pokazać, że solidarnie i tłumnie wykonujemy swój patriotyczny obowiązek – tłumaczy Jan Korsak z PIT.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.