Wreszcie spełnia się amerykański sen Adamka o milionach dolarów

26 kwietnia 2010

To było kolejne, już 41. zwycięstwo Tomasza Adamka. Jest już coraz bliżej szczytu najbardziej prestiżowej kategorii w boksie zawodowym – ciężkiej. Znów więc jak refren powraca zapewnienie, że lada chwila Polak wypłynie na szerokie finansowe wody.

Jak dotąd przy planach każdej kolejnej walki Adamek pozostawał daleko od finansowej elity, gdzie gaże za walkę liczone są w milionach dolarów. W najlepszym wypadku zarabiał setki tysięcy. Wygląda jednak na to, że dzięki zwycięstwu z Chrisem Arreolą amerykański sen Adamka może się wreszcie spełnić. Nie tylko dlatego, że pokonanie boksera nr 1 w wadze ciężkiej w USA (wg HBO) otworzyło przed Polakiem szansę na walkę o prestiżowy pas w tej kategorii. Przede wszystkim chodzi o pieniądze. Popularny Góral nigdy nie ukrywał, jak ważny dla niego jest finansowy aspekt kariery.

Odkąd pięć lat temu Adamek zdecydował się na robienie kariery w USA, marzyły mu się duże pieniądze. A wiadomo, że te są tylko w wadze ciężkiej. Choć już nie tak duże jak kiedyś – 35 milionów dolarów, jakie w 1997 roku Evander Holyfield dostał za walkę z Mikiem Tysonem, mają się nijak do tego, co dziś zarabiają najwięksi mistrzowie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.