Państwo i lojalne wobec władz firmy pracują nad wyszukiwarką, która ma powstrzymać ekspansję koncernu z USA. To kolejny krok w stronę kontroli internetu nad Wołgą. Po tym jak Chińczycy zmusili Google’a do wycofania się z miejscowego rynku, ciężkie czasy dla komputerowego giganta nadchodzą także w Rosji.
Moskwa jednak – w odróżnieniu od Pekinu – rozważa powstrzymanie ekspansji firmy w białych rękawiczkach. Autorem pomysłu jest naczelny ideolog Kremla Władisław Surkow.
Autopromocja
Pozostało 75% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 75% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
