Pisze powieści, komponuje, a co najważniejsze, jest autorem kilku idei, które definiują współczesną Rosję. To on wymyślił termin prokremlowską młodzieżówkę Nasi i podmoskiewską dolinę krzemową, która ma powstać jeszcze w tym roku.

Surkow, obecnie wiceszef administracji prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, to od lat najbardziej wpływowy Czeczen w Federacji Rosyjskiej. Jego ojciec Andarbiek Dudajew pracował jako nauczyciel w szkole w czeczeńskim miasteczku Duba-Jurt. Sam Surkow, znany pod panieńskim nazwiskiem swojej matki, skończył ekonomię, jednak wcześniej studiował też w szkole reżyserskiej i Moskiewskim Instytucie Stali i Stopów. Po studiach – jak sam twierdzi – służył na Węgrzech jako artylerzysta, choć w 2006 r. minister obrony Siergiej Iwanow ujawnił, że Surkow zaliczył służbę w... specnazie GRU, czyli oddziałach bojowych wywiadu wojskowego.

Surkow trafił do administracji prezydenta pod koniec kadencji Borysa Jelcyna. Według niektórych komentatorów otrzymał wówczas odpowiedzialną funkcję... podkupywania deputowanych, aby głosowali zgodnie z instrukcjami prezydenta. Wszystko miał finansować Alfa-Bank, w którym Surkow wówczas pracował jako wiceszef rady nadzorczej.

Talenty ideologiczne odkrył u niego prezydent Władimir Putin. To właśnie Surkow stał się autorem pojęcia „suwerenna demokracja” na określenie budowanego przez Putina ustroju, opartego na fasadowej demokracji i niedopuszczeniu do jej krytyki przez inne państwa. „Suwerenna demokracja” była putinowską reakcją na pomarańczową rewolucję na Ukrainie, uznawaną za największą porażkę polityki zagranicznej Putina.

Naczelny kremlowski ideolog już w 2000 r. zainicjował powstanie proputinowskiego ruchu Idący Razem

Innym wnioskiem wyciągniętym przez Surkowa po wydarzeniach na Ukrainie była siła politycznych młodzieżówek. Naczelny kremlowski ideolog już w 2000 r. zainicjował powstanie proputinowskiego ruchu Idący Razem, jednak dopiero po jego przekształceniu w Naszych w 2005 r. pomysł nabrał rozmachu. Nasi szturmowali m.in. ambasadę Estonii, gdy ta demontowała sowiecki pomnik w Tallinie, i dom byłego dysydenta Aleksandra Podrabińka, znanego z antysowieckich poglądów.

To wreszcie Surkow czuwa nad przygotowaniami do utworzenia pod Moskwą miasta innowacji na wzór amerykańskiej Doliny Krzemowej, w którym najlepsi rosyjscy i zagraniczni specjaliści mają pracować nad zaawansowanymi technologiami.

Interesujące jest też prywatne życie kremlowskiego polittechnologa. Surkow to autor powieści i tekstów piosenek, utrzymuje też kontakty z rosyjskimi muzykami rockowymi. Nadal komponuje muzykę symfoniczną, a w wolnym czasie grywa na gitarze.