Jak Google pomaga namierzać i inwigilować

Dawniej, by zebrać wiedzę o człowieku, policja lub specsłużba musiały zatrudnić całą armię agentów, wypić morze wódki i przeprowadzić tysiące rozmów. Dziś wystarczy dobry kontakt z jednym koncernem.

Po oprotestowanym przez połowę Europy zbieraniu danych w ramach programu Street View Google podejmuje współpracę z policją i Interpolem. Twierdzi, że to pomoże światu uporać się z „najtrudniejszymi wyzwaniami ludzkości”. Odpowiada za to Google Ideas – wyodrębniona część firmy, na której czele stoi były doradca amerykańskiego Departamentu Stanu. Wraz z zaangażowaniem koncernu we współpracę z organami ścigania rosną obawy o naszą prywatność.

Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.