Internet na dobre zawładnął życiem każdego z nas. Trudno wyobrazić sobie robienie biznesu bez korzystania z ułatwień oferowanych przez sieć. Czy można wyliczyć, ile światowa gospodarka zarobiła na trwającej od 20 lat rewolucji internetowej? Coraz więcej ekonomistów twierdzi, że tak. Ich odpowiedzi są jednak zaskakujące.
„Nazywanie internetu generatorem wzrostu gospodarczego to nieporozumienie. W przeciwieństwie do poprzednich wielkich fal innowacji wejście do sieci miało minimalny wpływ na wzrost gospodarczy oraz zamożność i nie stworzyło wcale per saldo dodatkowych miejsc pracy w rozwiniętych gospodarkach” – dowodzi w swojej najnowszej (notabene opublikowanej celowo tylko w internecie) książce „The Great Stagnation” ('Wielka Stagnacja') Tyler Cowen, liberalny ekonomista z amerykańskiego George Mason University, którego magazyn 'The Economist' uznał właśnie za jednego z najbardziej wpływowych analityków gospodarczych minionej dekady.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
