Igrzyska nie uratują budżetu TVP

11 lutego 2010

13-15 mln zł - prawdopodobnie tyle na czysto TVP zarobi na reklamach emitowanych w czasie transmisji z igrzysk olimpijskich w Vancouver, które rozpoczynają się w piątek. Ta suma nie pokryje jednak dziury budżetowej, z którą zmaga się telewizja publiczna.

"W tej chwili mamy sprzedane prawie 80 proc. olimpijskiego czasu reklamowego, a w dniach, kiedy występują Adam Małysz czy Justyna Kowalczyk, cały czas został już wyprzedany" - mówi Zbigniew Badziak, dyrektor biura reklamy TVP. Dodaje, że igrzyska olimpijskie są najatrakcyjniejszą pozycją programową tej zimy.

Ale czy na tyle atrakcyjną, aby przynieść TVP duże pieniądze, które podreperowałyby jej budżet? "Nie sądzę. Wpływy z tej imprezy nie pozwolą TVP pokryć dziury w jej finansach i nie ustrzegą jej przed wzięciem kredytu" - mówi Marian Kmita, dyrektor sportu w Polsacie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.