Gorąco było w programie Moniki Olejnik. Dziennikarka starła się z minister zdrowia Ewą Kopacz. Poszło o szczepionki na nową grypę, których resort zdrowia na razie nie zamierza kupić. "Pani chce, żeby rząd przejmował odpowiedzialność za firmy farmaceutyczne. Gratuluję" - rzuciła wściekła Kopacz.
"Nie kupię szczepionki, co do której nie mam pewności, jakie może powodować efekty uboczne" - twardo przekonywała Ewa Kopacz. Jednak Monika Olejnik dopytywała, dlaczego szefowa resortu zdrowia nie ufa specyfikom, których dziesiątki milionów kupiły już inne europejskie kraje. "Jesteśmy w Polsce. Mamy inne wymagania i inne standardy" - przekonywała Kopacz.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)