Zastępca szefa aparatu (kancelarii) rządu Rosji Jurij Uszakow dał do zrozumienia, że Moskwa nie odtajni akt śledztwa w sprawie mordu NKWD na polskich oficerach w 1940 roku.

"Mamy swój tryb postępowania i wszystko, co można było, już odtajniono" - oświadczył Uszakow, którego cytuje agencja ITAR-TASS.

Według tego bliskiego współpracownika rosyjskiego premiera Władimira Putina, pretensje pod adresem Rosji w tej sprawie "są nielogiczne, ponieważ inne kraje też nie odtajniają wszystkiego".

"Nie sądzę, aby na tej podstawie można było znaleźć kompromis" - oświadczył Uszakow.

Przedstawiciel moskiewskiego Białego Domu (siedziba rządu) poinformował, że głównym celem rozpoczynającej się w poniedziałek wieczorem wizyty Putina w Polsce będzie podjęcie "pierwszej w kontekście międzynarodowym próby przeciwstawienia się rewidowaniu wyników II wojny światowej".