Lider Libertasu uznał porażkę w wyborach do PE, wycofał się z polityki

9 czerwca 2009

Lider eurosceptycznego Libertasu irlandzki biznesmen Declan Ganley uznał w poniedziałek późnym wieczorem, że poniósł porażkę w wyborach do Parlamentu Europejskiego; ogłosił, że wycofuje się z życia politycznego.

Ganley - znany przeciwnik Traktatu Lizbońskiego, który przyczynił się do odrzucenia go w referendum 12 czerwca 2008 r. powiedział dziennikarzom, że nie będzie się angażował się w spodziewane na jesieni br. drugie irlandzkie referendum ws. Traktatu.

Pytany o to, czy Libertas zaniecha działalności, Ganley uchylił się od odpowiedzi. Przyznał jedynie, że sprawa ta będzie musiała zostać omówiona przez aktywistów partii, którzy działają nie tylko w Irlandii.

Ganley zażądał powtórnego przeliczenia głosów

Na Ganleya kandydującego w okręgu północno-zachodnim oddano ok. 67 tys. głosów tzw. pierwszej preferencji. Wyprzedziło go troje kandydatów: broniąca mandatu Marian Harkin (niezależna), Pat Gallagher (Fianna Fail) oraz Jim Higgins (Fine Gael).

Okręg północno-wschodni wybiera do PE trzech posłów.

W poniedziałek rano Ganley zażądał powtórnego przeliczenia głosów w okręgu. Skutkiem była utrata przez niego 3 tys. głosów - jak się okazało przypadły one kandydatowi niezależnemu, który odpadł.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.