Polacy, którzy złamali prawo imigracyjne, po zniesieniu wiz turystycznych wracają do USA. I są odsyłani z powrotem.
Latanie do Stanów Zjednoczonych bez wiz może być mylącym sformułowaniem. Dotarliśmy do dwóch osób, które zostały zawrócone z amerykańskiego lotniska.
Jedna z naszych rozmówczyń przyjechała do Nowego Jorku cztery lata temu, gdzie mieszkają jej dorosłe dzieci, z ważną 10-letnią promesą wizową. Urzędnik imigracyjny wbił jej do paszportu wizę uprawniającą do sześciomiesięcznego pobytu w Stanach. Kobieta postanowiła nielegalnie przedłużyć pobyt i poszła do pracy. Najpierw zatrudniła się w polskim sklepie spożywczym, ale nie bardzo podobała jej się tamtejsza atmosfera. Po pewnym czasie znajoma podpowiedziała jej, że pewien Amerykanin szuka opiekunki do obłożnie chorej matki.