Marsz przeciw przemocy w Białymstoku. PO nie zamierza dołączyć

Bartosz Arłukowicz i Grzegorz Schetyna w Węgrowie
Bartosz Arłukowicz i Grzegorz Schetyna w WęgrowiePAP / Leszek Szymański
23 lipca 2019

Sobotnia manifestacja przeciwko przemocy ma być pierwszym organizacyjnym testem nowej lewicowej koalicji. PO nie zamierza dołączyć.

W najbliższą sobotę Razem, SLD i Wiosna Biedronia organizują w Białymstoku marsz przeciw przemocy. To reakcja na to, co się wydarzyło w weekend. Marsz Równości pod hasłem „Białystok domem dla wszystkich” był kilkukrotnie blokowany przez kontrmanifestantów, których sporą część stanowili kibice. – Nie ma przyzwolenia na takie ekscesy. Przemocy jest coraz więcej, także psychicznej czy werbalnej. Zastrasza się ludzi co do możliwości głoszenia ich poglądów. Gdyby lewica nie reagowała, straciłaby wiarygodność – mówi DGP szef SLD Włodzimierz Czarzasty. Jan Mróz z Wiosny Biedronia dodaje: – To sprzeciw wobec nienawiści, nietolerancji, dzielenia społeczeństwa przez polityków na lepszy i gorszy sort. Od mowy nienawiści do przestępstw z nienawiści jest krok. Potrzebne jest opamiętanie i masowy sprzeciw społeczny.

Pozostało 73% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.