Odpowiednie ustawienie kalendarza może utrudnić najmniejszym ugrupowaniom rejestrację list i tym samym udział w elekcji.
Spora część politycznej sceny w kolejnej kadencji Sejmu może zostać ukształtowana jeszcze zanim zaczną się wybory. Nieoficjalne informacje wskazują na to, że prezydent ogłosi zarządzenie wyborów do Sejmu blisko ostatniego możliwego terminu, czyli w okolicach 14 sierpnia, ale wyznaczy je w pierwszym możliwym czasie, czyli 13 października. Dla komitetów wyborczych oznaczałoby to, że na zebranie podpisów, które pozwolą im zarejestrować listy w okręgach, zostanie najwyżej 20 dni. Dla mniejszych podmiotów o słabszych strukturach, takich jak Konfederacja, Kukiz’15 czy Wiosna Biedronia, może się to okazać barierą nie do przejścia, bo trzeba zebrać ponad 100 tys. podpisów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.