Kampanijna rekonstrukcja rządu

Mateusz Morawiecki
Mateusz MorawieckiPAP / Tytus Żmijewski
30 maja 2019

Doprowadzić do końca sprawy z tej kadencji, wygrać kampanię i przygotować plan rządów na kolejną – takie będą cele nowych ministrów.

Od wtorku prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki ustalali zmiany w składzie rządu. Wczoraj zapoznała się z nimi reszta kierownictwa PiS. Nominacje mają być polityczne, bez ekspertów czy bezpartyjnych fachowców. Jednocześnie ma być zachowany wewnątrzpartyjny balans, by żadna z frakcji nie czuła się skrzywdzona. Opinia publiczna ma poznać nazwiska nowych ministrów na początku przyszłego tygodnia. Wtedy prezydent miałby wręczyć akty powołania nowym szefom resortu i dymisje dotychczasowym, którzy wygrali wybory do Parlamentu Europejskiego.

Najbardziej prawdopodobny termin to wtorek 4 czerwca, czyli 30. rocznica pierwszych częściowo wolnych wyborów. Miałoby to być z jednej strony atrakcyjną cezurą dla nowego rządu. Z drugiej – popsuć szyki opozycji i Donaldowi Tuskowi, którzy szykują obchody rocznicy. – Ludzie raczej będą rozmawiali o rekonstrukcji, a nie o tym, co powiedział Tusk – tłumaczy nasz rozmówca z rządu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.